Targetowanie reklamy na Facebooku po zainteresowaniach - co warto wiedzieć? - MałyMarketing.pl - Blog o marketingu internetowym dla małych firm - Facebook Ads, Google Ads, Reklama w internecie

Targetowanie reklamy na Facebooku po zainteresowaniach – co warto wiedzieć?

Podziel się!

Określanie grupy odbiorców po zainteresowaniach to jedno z najbardziej popularnych metod targetowania reklamy na Facebooku. Niestety, przez brak podstawowej wiedzy z tego obszaru bardzo często narażamy się na dosyć kosztowne błędy.

Facebook posiada dosyć szczegółowe opcje targetowania reklamy po zainteresowaniach użytkowników portalu. Możemy dosyć konkretnie określić jakie zainteresowania, czy też zachowania ma mieć nasza grupa odbiorców reklamy.

Wiele osób do wyszukiwania zainteresowań używa wyszukiwarki dostępnej w tej sekcji. Ja jednak polecam (zwłaszcza początkującym) użyć przycisku “Przeglądaj”, który pokaże nam trzy rodzaje targetowania:

    • Dane demograficzne
    • Zainteresowania
    • Zachowania

Warto w tym miejscu coś więcej napisać o tych opcjach.

 

Dane demograficzne

Ta opcja pozwala nam wybrać m.in. poziom wykształcenia, status w związku, zatrudnienie, czy też istotne wydarzenia w życiu naszej docelowej grupy odbiorców reklamy na Facebooku.

Większość dostępnych tutaj opcji jest wprowadzana przez samych użytkowników na swoich prywatnych profilach. Wypełniając swoje profile na portalu udostępniają różne informacje związane z własnym wykształceniem, miejscem zatrudnienia, a nawet dzielą się ważnymi wydarzeniami z życia jak np. zmiana pracy, czy też ślub i narodziny dziecka.

Jest to bardzo ciekawa opcja targetowania, która pozwala nam na mało oczywiste kierowanie reklamy.

Przykład: Promując sklep z meblami na Facebooku możemy kierować naszą reklamę do osób, które w ostatnim czasie się przeprowadziły.

 

Zainteresowania

To dosyć rozbudowana opcja targetowania reklamy, która niestety nie zawsze działa tak jakbyśmy tego chcieli – ale o tym napiszę więcej w dalszej części tego wpisu.

W tym miejscu możemy wybrać osoby zainteresowane m.in. sportem, elektronikom czy też konkretnym fanpage na Facebooku – przy czym z tym bywa różnie.

Facebook coraz w większym stopniu usuwa możliwość targetowania reklam na fanów konkretnej strony. Kiedyś można było odnaleźć w zainteresowaniach całkiem sporą liczbę fanpage, po których można było kierować reklamy.

Była to dosyć ciekawa opcja dla osób, które chciały kierować reklamy do fanów swojej konkurencji – więcej na ten temat napisałem w innym wpisie na blogu: Jak reklamować się na Facebooku na fanów konkurencji?

 

Zachowania

Przyznam, że to jest jedna z ciekawszych opcji targetowania reklamy na Facebooku. Dane zawarte w opcji “Zachowania” są oparte o… zachowania użytkowników portalu, czy też w partnerskich aplikacjach Facebooka.

Znajduje się tutaj wiele przydatnych opcji targetowania, jak np.

    • Zaangażowani nabywyc – czyli osoby często klikające przycisk “Kup Teraz”
    • Posiadacze konkretnych urządzeń, czy też użytkownicy konkretnych systemów operacyjnych
    • Osoby często podróżujące, czy też dojeżdżające do pracy

Przykład: Świetnym sposobem na dotarcie do osób zamożniejszych jest targetowania reklamy po konkretnych urządzeniach utożsamianych z ludźmi bogatymi, czy też kierowanie reklamy na osoby często podróżujące za granice – prawdopodobnie pozwalając sobie często na takie wyprawy należą do osób z większym portfelem.

Warto przeczytać: Jak dotrzeć z reklamą na Facebook-u do osób bogatych?

 

Jak działają zainteresowania?

Przyznam, że z określeniem tego jak dokładnie działa to, że Facebook kwalifikuje nas jako osoby zainteresowane konkretnym tematem nie jest do końca jasne.

Logicznie myśląc można byłoby przypuszczać, że Facebook określa takie zainteresowanie na podstawie polubień np. fanpage lub postów. Gdy ktoś polubi fanpage związany z bieganiem powinien zostać zaliczonych do osób zainteresowanych bieganiem.

Pewnie tak się dzieje, ale nie jest to jedyne kryterium według, którego Facebook zalicza nas do konkretnego typu zainteresowań.

Wielu marketerów polskich i zagranicznych specjalizujących się w reklamie na Facebooku uważa, że Facebook dzięki dostępowi do różnych informacji takich jak wiadomości na Messengerze, treści wrzucanych postów, czy też odwiedzanych stron jest w stanie nas zakwalifikować do konkretnego zainteresowania nawet wtedy, gdy nie wejdziemy w interakcję z fanpage lub postem o określonej tematyce.

Facebook będzie w stanie określić nasze zainteresowanie na podstawie wrzuconego zdjęcia z treningu, na którym widać jak biegasz lub treści wiadomości prywatnych jakie wymieniasz ze znajomym umawiając się na poranne bieganie.

Portal ma dostęp do różnych informacji o Tobie, dlatego mało prawdopodobne by się ograniczał tylko do pozostawianych na Facebooku aktywności na stronach i pod postami.

 

Problemy z targetowaniem po zainteresowaniach

Niestety, mimo że Facebook ma duży dostęp do informacji na nasz temat to nie jest pozbawiony błędów przy określaniu naszych zainteresowań.

Bywają przypadki, że zakwalifikuje nas do konkretnego zainteresowania na podstawie polajkowania komentarza naszego znajomego pod wpisem na temat biegania. Kilka takich nieznacznych interakcji z naszej strony pozwoli Facebookowi na zaliczenia nas do grona osób zainteresowanych bieganiem – nawet, gdy tego nie cierpimy.

Takie błędy się pojawiają od czasu do czasu, ale sądzę, że coraz większym rozwojem algorytmów Facebooka w znacznym stopniu będą wyeliminowane. Mimo wszystko warto pamiętać o takiej możliwości błędnego targetowania.

Może się okazać, że chcąc jak najtaniej docierać do osób zainteresowanych tematyką biegania, nasza reklama będzie wyświetlała się tylko osobą błędnie zaliczonych do tego zainteresowania – a to będzie zbędny wydatek!

 

To tyle jeżeli chodzi o to co powinieneś wiedzieć o targetowaniu reklamy po zainteresowaniach. Nie można ukryć, że jest to bardzo ciekawy sposób na kierowanie reklam, ale wykorzystywany bez odpowiedniej wiedzy może nie przynieść efektów.

Daj znać w komentarzu co uważasz na temat targetowania reklamy po zainteresowaniach. Chętnie korzystasz z tego rozwiązania, czy też go unikasz?