Własny blog - czyli prosty sposób na wyróżnienie się na tle konkurencji - MałyMarketing.pl - Blog o marketingu internetowym dla małych firm - Facebook Ads, Google Ads, Reklama w internecie

Własny blog – czyli prosty sposób na wyróżnienie się na tle konkurencji

Podziel się!

Masz dużą konkurencję na rynku i nie wiesz jak się wyróżnić? Być może prowadzenie własnego bloga to recepta na sukces!

Ten artykuł piszę z okazji tego, że dobiliśmy do 100 publikacji na blogu i wypadłoby to jakoś podsumować oraz podzielić się jakimiś własnymi wnioskami.

Opublikowanie setnego artykułu na blogu zajęło mi aż 19 miesięcy i wiem dobrze, że wiele blogów znacznie szybciej osiągało taką liczbę tekstów – więc nie ma się czym zbytnio chwalić.

Mimo wszystko 19 miesięcy i 100 publikacji na temat marketingu internetowego skierowanego do początkujących osób sprawia, że mogę się podzielić własnymi doświadczeniami i obserwacjami;)

Jeżeli Cię to interesuje to zapraszam do dalszej lektury!

 

Skąd pojawił się pomysł na stworzenie bloga?

Przyznam, że powodów dla których zdecydowałem się stworzyć blog MałyMarketing.pl było kilka. Jednym z nich była chęć podzielenia się swoją wiedzą oraz doświadczeniem z osobami, które dopiero rozpoczynają swoje własne działania.

W internecie jest dosyć duża liczba stron i blogów, które piszą o marketingu internetowym, ale większość z nich kierowana jest do osób z pewną wiedzą o działaniach w digitalu. Używają często niezrozumiałego dla początkującej osoby języka, przez co dla wielu osób wydaje się, że marketing online to “czarna magia”.

Ja postanowiłem tworzyć poradniki prostym językiem bez używania słów, których znaczenie będą rozumieli tylko osoby z branży. W jakimś stopniu chyba mi się to udało, aczkolwiek wiem dobrze, że nie jest idealnie;)

Druga sprawa to, że chciałem tworzyć artykuły przydatne dla małych firm, które chcą się reklamować w internecie, a które nie posiadają ogromnych budżetów reklamowych. Często ich cały budżet na działania w miesiącu, to odpowiednik budżetu dziennego w dużych firmach.

Wielu specjalistów dzieli się swoją wiedzą w oparciu o takie właśnie wielkie budżety, które często nie mają zbytnio zastosowania w działaniach z mocno ograniczonymi środkami.

Nie mogę też pominąć faktu, że chciałem się wyróżnić na tle firm konkurencyjnych. Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że wszystkie firmy świadczące usługi związane z reklamą w sieci tworzą własne firmowe blogi – i to jest prawda!

W moim przypadku jednak postawiłem na osobny blog niezwiązany z moją firmą, dzięki czemu unikam sytuacji, w której użytkownik odnosi wrażenie, że zaraz będę mu chciał coś wcisnąć ze swoich usług.

MałyMarkting.pl to osobny projekt, który stawia przede wszystkim na edukacje. Wiele osób nawet nie kojarzy mnie z firmą Webmast Digital, a tylko i wyłącznie z blogiem – i osobiście mnie to bardzo cieszy!;)

 

Co tak naprawdę daje posiadanie własnego bloga?

O tym dlaczego warto prowadzić blog już pisałem w innym artykule na tym blogu, który znajdziesz tutaj. Teraz jednak przedstawię kilka elementów, które zauważyłem tworząc blog MałyMarketing.pl

 

Budujemy zaufanie do naszej pracy i umiejętności

Przede wszystkim dzieląc się swoim doświadczeniem i wiedzą budujemy zaufanie do naszej pracy oraz umiejętności. To sprawia, że w przypadku negocjacji z klientem i konkurowania z innymi firmami mamy lepszą pozycję.

We wcześniejszym etapie, gdy jeszcze nie prowadziłem bloga MałyMarketing.pl wielokrotnie musiałem udowadniać swoją wiedzę i doświadczenie oraz bronić swojej wyceny odpowiadając na pytania klientów “dlaczego mamy wybrać Pana ofertę skoro firma X proponuje to samo za mniejsze pieniądze”.

Teraz wielu klientów kontaktując się ze mną już pewnym stopniu zna mnie i moje doświadczenie poprzez czytanie bloga, a dzięki temu w większości przypadków nie negocjują ze mną proponowanej ceny.

 

Stabilny rozwój firmy bez konieczności posiadania dużych budżetów reklamowych

Inną kwestią jest to, że jeżeli prowadzisz blog czytany przez wielu użytkowników to nie martwisz się o promowanie swojego biznesu w internecie w inny sposób.

Świetnie pokazuje to sytuacja z epidemią koronawirusa. W czasie trwania różnych zakazów większość firm odnotowała znaczny spadek przychodów, a tym samym mocno ograniczyła budżety reklamowe – co jeszcze w większym stopniu przyczyniło się do spadku obrotów.

Osobiście odnotowałem spadek przychodów i zapytań tylko w marcu, kiedy wszyscy z niepokojem patrzyli w przyszłość swoich biznesów. Mimo wszystko i tak przez cały czas trwania zakazów otrzymywałem zapytania ofertowa, a także negocjowałem i podpisywałem nowe umowy z klientami, którzy czytali wcześniej mojego bloga.

Dzięki temu praktycznie nie wydając pieniędzy na promocje swojej oferty zdobywałem nowych klientów, aby kolejne miesiące wyglądały pod względem przychodów jeszcze lepiej niż te przed epidemią koronawirusa.

To wszystko nie byłoby możliwe w sytuacji, gdybym nie tworzył bloga czytanego przez użytkowników. W ten sposób zapewniłem sobie możliwość prezentowania swojej wiedzy i doświadczenia, a tym samym promowania swoich usług we własnym kanale dystrybucji – niczym dobra reklama na Facebooku lub Google Ads;)

 

Większa marża

Moja marża znacznie wzrosła względem okresu, w którym nie prowadziłem bloga. Nie chodzi o to, że mi odbiło i poczułem się jak “celebryta” żądający miliona monet za swoje usługi, ale było to normalną rzeczą związaną ze wzrostem popytu.

Gdy blog zaczął się rozwijać i przyciągać większą liczbę użytkowników, to rosło również zainteresowanie współpracą ze mną. Liczba wiadomości z wyrażająca chęć skorzystania z moich usług z miesiąca na miesiąc była coraz większa, dlatego aby móc dowozić odpowiednie efekty dla klientów, a przy tym nie obsługiwać kilkudziesięciu klientów postanowiłem stopniowo podnosić swoje ceny.

Dzięki temu moje zarobki znacznie się poprawiły bez konieczności współpracowania z wieloma klientami za mniejsze stawki.

 

Podsumowując

Blog to świetny sposób na rozwijanie własnej firmy w dłuższym czasie. Nie musisz świetnie pisać (co zapewne widać po moich “wypocinach”), aby móc skutecznie dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi użytkownikami.

Efekty nie przyjdą od razu i będą wymagały pracy oraz cierpliwości. Mój blog czyta średnio w miesiącu ok. 2000-3000 unikalnych użytkowników. Wiem dobrze, że to nie jest ogromny wynik i większość osób z branży takie statystyki osiąga w jeden dzień. Ale to pokazuje, że nawet tak stosunkowo niewielka liczba może przełożyć się na efekty.

Nie musisz budować bloga czytanego przez tysiące użytkowników dziennie, aby generować sprzedaż w swojej firmie. Czasami wystarczy kilka konkretnych osób, które trafią w internecie na Twój artykuł, aby zainteresowały się ofertą.

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu zastanowisz się, czy w Twoim przypadku nie sprawdziłoby się prowadzenie bloga;)